Follow by Email

czwartek, 28 stycznia 2010

TORTELLINI Z BROKUŁAMI I ANCHOIS

A to dopiero wyszło super! Nie spodziewałam się po tym połączeniu niczego dobrego. Brokuły ostatnio nam nie szły, anchois trzymam w lodówce, bo zawsze się przydaje jako dodatek do sosów czy tatarka.
Ale żeby to wszystko razem i to z makaronem?  Nie uwierzycie, dopóki nie spróbujecie - bomba!
Znalazłam przepis w książce Oliwiera i pomyślałam, że skoro on to zrobił i jeszcze opublikował, coś musi być na rzeczy ;)
Trochę zmieniłam przepis, dodałam więcej czosnku, anchois i świeżą papryczkę chilli pomarańczową- była  nadzwyczaj łagodna (w przepisie oryginalnym jest mniej czosnku i tylko suszona papryka)


Składniki dla dwóch głodnych osób:
4 łyżki masła
brokuły
4 ząbki czosnku
1 mała papryczka chilli (lub suszona)
6-10 filecików anchois
świeżo zmielony pieprz i sól do smaku
tarty ser (może być parmezan)

makaron lub tortellini

Oddzielamy różyczki brokułów i odkładamy. Odcinamy suchą częśc pędu, resztę obieramy i kroimy w niewielką kostkę. Roztapiamy połowę naszego masła (2 łyżki) i dusimy razem z filecikami anchois, drobno posiekanym czosnkiem i papryczką (bez pestek). W tym czasie gotujemy makaron/tortellini, na ostatnie 5-8 minut wrzucamy do garnka z makaronem różyczki brokułów. Gotujemy al dente (mają wtedy piękny, zielony kolor).
Odcedzamy, zostawiając odrobinę wody. Przekładamy do rondelka, dodajemy resztę masła i mieszamy wszystko razem doprawiając solą i pieprzem. Na koniec posypujemy serem.

To danie robi się w 15-20 minut (czas gotowania makaronu) i jest po prostu R E W E L A C Y J N E
Smacznego!






2 komentarze:

  1. Połączenie wydaje się być idealne, aż zgłodniałam...swoją drogą - anchois do tatara? muszę to wypróbować! jakieś wskazówki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, czasem dodaję do tatara anchois (jeden filcik), łyżeczkę musztardy dijon, posiekane kapary lub posiekanego kiszonego ogórka i oczywiście tradycyjnie - cebulkę.

    Albo sos z żółtka, anchois, musztary, pieprzu, soli.

    Można dodać też sardynkę jako jeden z dodatków, wtedy fajnie jak są osobno, żeby każdy mógł sobie skomponować własną, ulubioną wersję :)

    tutaj mój tatarek:)

    http://gotowanienawszystko.blogspot.com/2009/12/tatar-siekany-z-poledwicy.html

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Wszystkiego smacznego! :) Cytryna&Co.

Łączna liczba wyświetleń