Follow by Email

środa, 25 maja 2011

To jest coś co uwielbiam! Zarówno w wersji soft jak i alkoholowej :)

Do dzbanka wrzucamy obrane truskawki i miksujemy, dokładamy jeszcze trochę truskawek i miksujemy :) aż uzyskamy 2/3 dzbanka musu truskawkowego, dodajemy cukier - do smaku, dopełniamy wodą mineralną niegazowaną, sokiem z połówki limonki lub cytryny i ewentualnie tequillą (0,5 szklanki) i/lub cointreau :) Podajemy z lodem.
W wersji zimowej można zrobić z na wpół zmrożonych truskawek.
Na zdrowie!

4

Inspiracja Nigellą :) Szybka przekąska.

Bakłażany kroimy wzdłuż w cienkie plastry i grillujemy.
Ser feta mieszamy z garścią posiekanej bazylii, suszonych pomidorów i garścią czarnych oliwek. Doprawiamy pieprzem i łyżką zalewy z pomidorów. Nie solimy, bo feta jest słona.
Z bakłażanów i nadzienia robimy urocze zawijaski ;)



2

wtorek, 24 maja 2011

Oooj jak dawno mnie tutaj nie było!


Dzisiaj zrobiliśmy duże zakupy na bazarku. Głownie warzywa. Już pewnie mówiłam, że sezon truskawkowo-szparagowy to mój ulubiony? Kiedy jest tak ciepło nie mam ochoty na mięso. I jak tutaj przejść na przykład na dietę białkową, gdy kolorowe dary natury kuszą ze straganów? ;)


Obiad udało mi się zrobić na kolację, bo jak tylko podchodziłam do komputera z zamysłem, żeby sprawdzić jak się robi chłodnik, dostawałam maila lub telefon "niecierpiący zwłoki".
Na szczęście się udało i zrobiłam aż dwa chłodniki. Jeden tradycyjny - różowy, z botwinką. Drugi biały, wymyślony - kolendrowy. A jeśli macie ochotę na trzeci kolor - zielony :) polecam ten przepis - na chłodnik z avocado jest przepyszny :)




Mój Wąż, który zawsze krzywo patrzy na jogurtowo-maślankowo-śmietankowe potrawy, zjadł wszystko i jeszcze poprosił o dokładkę. 
Niby zwykły chłodnik a potrafi człowieka uskrzydlić kulinarnie - po truskawkowej porażce w sobotę, było mi to potrzebne ;)


CHŁODNIK KOLENDROWY:



  • garść posiekanej, świeżej kolendry 
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku 
  • garść posiekanego koperku
  • litr maślanki lub kefiru lub jogurtu naturalnego (u mnie i jogurt i maślanka)
  • starty na dużych oczkach ogórek
  • starte na dużych oczkach rzodkiewki (kilka sztuk)
  • kilka kropel soku z cytryny
  • łyżka oliwy z oliwek (niekoniecznie)
  • sól, pieprz do smaku.



Myślę, że można by było dodać prażone nasiona kolendry. Kombinuję co tu jeszcze. Na bazarku dostałam pęczek rukoli i bazylii, więc kto wiec, co mnie czeka jutro ;)


CHŁODNIK TRADYCYJNY
pęczek botwinki (obieramy, kroimy drobno lub ścieramy) 
Ja nie dodałam łodyżek, bo buraczki były spore. 
Zalewamy szklanką wody (lub 1,5) i gotujemy aż zmiękną. Studzimy.


Dodajemy maślankę lub jogurt naturalny (u mnie najlepiej sprawdza się mix), 2 łyżki cukru (brązowy u mnie), 2 łyżki soku z cytryny, sól, pieprz, wyciśnięty czosnek, garść posiekanego koperku, pokrojony llub starty ogórek i kilka rzodkiewek. Mieszamy i zajadamy :)


Ostatnio dostałam od mamy botwinkę w słoikach, więc zalewam ją jogurtem i doprawiam, co trwa 5 minut :)


A jutro mam zamiar wypróbować przepisy z książki, którą w sobotę dostałam od kochanych Elli i Mira.



0

Łączna liczba wyświetleń