Follow by Email

piątek, 27 lipca 2012

BEZGLUTENOWE KROKIECIKI Z PIERSI Z KURCZAKA I CUKINII

Miałam tak ogromną ochotę na naleśniki, że robiłam je w ciągu tygodnia kilka razy: na słodko i wytrawnie. Korzystam ostatnio z mąki bezglutenowej i muszę przyznać, że życie bez glutenu wcale nie jest ograniczone. Ja powiedziała mi Ela P. - brak glutenu otwiera nowe możliwości kulinarne, bo można poznać smak np. mąki kasztanowej, której normalnie by się nie spróbowało, bo łatwiej jest sięgnąć po pszenną.
Ostatnio nawet zaszalałam i zamiast mleka krowiego dodałam kokosowe, przełożyłam dżemem gruszkowym, polałam jogurtem, posypałam borówkami, płatkami migdałów i wiórkami kokosowymi podsmażonymi na maśle z cynamonem i uraczyłam Loczka takim naleśniorem :)

Tym razem zrobiłam coś na kształt krokietów, delikatne i łagodne w smaku.


Na fan page wklejałam listę produktów bezglutenowych, jeśli Was to interesuje.

Naleśniki:
  • mąka bezglutenowa (lub zwykła)
  • mleko
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • odrobina tłuszczu do smażenia (metoda ziemniak na widelcu zamoczony w oliwie - doskonała do naleśników)
Nadzienie:
  • pierś z kurczaka - zmielona
  • dymka
  • niewielka cukinia
  • sól, pieprz
  • masło klarowane lub inny tłuszcz do smażenia
Pokrojoną w kostkę cebulkę podsmażamy na maśle, dodajemy starta na tarce cukinię i chwilę dusimy. 
Mieszamy z kurczakiem, doprawiamy solą i pieprzem. Można dodać jajko, ale masa z piersi z kurczaka się nie rozpadnie.
Faszerujemy naleśniki i zapiekamy około 20 minut aż nadzienie się zetnie.
Ja podałam z tzatziki.

4 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że można dostać mąkę bezglutenową:) fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. można bez problemu, ja kupiłam w Carrefour w Galerii Mokotów, w Organic w GalMoku też jest - trochę droższa. To jest jakaś mieszanka maki kukurydzianej, skrobii kukurydzianej i gumy guar ;)
    To jest maka tej firmy: http://www.eko-market.pl/product_info.php/products_id/1349/
    Oczywiście można też kombinować z mieszkankami innych mąk. Będę się starała rozwijać w kierunku bezglutenowym, więc dam znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że można żyć na bezglutenie:)
    Sama prowadzę taką kuchnię już od prawie 3 lat.
    A kurczaczek zapewne był smaczny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki :) Twój blog już dołączyłam do obserwowanych, chętnie poszukam bezglutenowej inspiracji :))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Wszystkiego smacznego! :) Cytryna&Co.

Łączna liczba wyświetleń