Follow by Email

sobota, 11 września 2010

ZUPA Z PRAWDZIWYCH POMIDORÓW WEDŁUG PRZEPISU BABCI IRENKI



Cały rok czekam na te pomidory i gdy się już skończą nie mam nawet ochoty spojrzeć na te zwykłe ze sklepów, bo ich smak w niczym nie przypomina pomidorów z działki mojego Teścia. Malinowych, z akamitnym miąższem, pachnących rosą i letnim słońcem.
Pomidorówka z prawdziwych i na dodatek ekologicznych, "działkowych" pomidorów, to coś najlepsiejszego na świecie. Przypomina smak dzieciństwa, kiedy Babcia Irenka wołała mnie przez okno z placu zabaw na talerz najlepszej pomidorowej z domowymi kluseczkami.
Postanowiłam powtórzyć ten smak. I muszę przyznać, że odkąd przywieźliśmy pomidory, robiłam tę zupę trzy razy pod rząd i nie mieliśmy jej dosyć :)

Składniki:
5-6 dorodnych duzych pomidorów malinowych
2 łyżki masła
bulion warzywny lub na mięsie (mnie najbardziej smakuje ten gotowany na wołowinie)
gęsta śmietanka do zabielenia
sól, pieprz, cukier

Pomidory kroimy w duże kawałki razem ze skórką i pestkami i dusimy na maśle do momentu aż się rozpadną. W tym czasie gotujemy bulion. Na sicie przecieramy pomidory i mieszamy z bulionem. Chwilę gotujemy, doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną cukru. Zdejmujemy z ognia i dodajemy kilka łyżek śmietany.
Podajemy z makaronem lub ryżem.
Niby coś tak prostego a takie pyszne!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Wszystkiego smacznego! :) Cytryna&Co.

Łączna liczba wyświetleń