Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cielęcina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cielęcina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2025

Dziś zrobiłam  na kolację sznycelki cielęce z ziołami i boczniakami królewskimi.

Składniki:

  • Sznycle cielęce ok. 400 gramów 
  • Boczniaki królewskie kilka sztuk
  • 2 ząbki czosnku 
  • Garść świeżych ziół: szałwia, rozmaryn, tymianek
  • Oliwa
  • Masło
  • Sól (u mnie wędzona maldron) i pieprz
  • Sok z cytryny (łyżka)
  • Jajko
  • Mąka ziemniaczana 

🍴Na chluście oliwy i łyżce masła podsmażyłam: czosnek, tymianek, rozmaryn i szałwię, plastry boczniaków. Posoliłam węszoną solą maldon. Zdjęłam z patelni.

🍴 cielęcinę rozbiłam na cienkie kotlety, dodałam sól (tym razem sale dolce di Cervia), pieprz, oprószyłam mąką ziemniaczaną i obtoczyłam w jajku.

🍴usmażyć na patelni po grzybach, na koniec dodałam grzyby, zioła i czosnek, skropiłam cytryną i już :) 





#sztos #przepis #glutenfree #dinner #maldon #saledolcedicervia #veal 

0

niedziela, 24 lutego 2019

To był weekend pyszności! Wczoraj kupiliśmy na bazarku cielęcinę i zrobiłam z niej pyszne sznycle na szybko. Do tego gnocchi, już na trochę mniej szybko, bo było trochę zabawy. Zwłaszcza, że robiłam wersję bezglutenową. Ciasto się troszkę lepiło i trudniej było ulepić ładne "kopytka". Ale nie ładność się liczy, tylko smak. A smak był mistrzem. Dziś dojedliśmy gnocchi z szybkim sosem pomidorowym.

Składniki na sznycle dla dwóch osób:
  • 2-3 sznycle cielęce grubości ok 2 cm (np. z udźca)
  • łyżka klarowanego masła
  • chlust białego wytrawnego wina
  • masło pietruszkowe (przepis tutaj)
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka skrobi ziemniaczanej
Lekko stłukłam mięso, posypałam solą i pieprzem. Usmażyłam z obydwu stron na klarowanym maśle. Chlusnęłam winem. Poddusiłam chwilę, dodałam masło pietruszkowe i jeszcze chwilę smażyłam aż sos się zredukował. Na koniec zagęściłam odrobiną skrobi wymieszanej z zimną wodą.
Podałam z gnocchi.


Składniki na gnocchi:


W przepisie jest parmezan, którego ja nie dodawałam

  • 250-300 g mąki bezglutenowej (u mnie owsiana, skrobia ziemniaczana i z lenistwa mix bezglutenowy - lub zwykłej pszennej) + mąka do podsypywania
  • 1 jajko
  • łyżeczka soli
  • około 800g ziemniaków ugotowanych, ostudzonych
Ziemniaki miksujemy lub przepuszczamy przez praskę, dodajemy mąkę, jajko i sól i dokładnie wyrabiamy. Na oprószonym mąką blacie robimy roladki, kroimy na małe kawałki i: albo robimy rowki widelcem albo odciskamy na odwrotnej stronie tarki.
Gotujemy kilka minut aż wypłyną w osolonej wodzie.




0

środa, 4 października 2017

Mój odstawowy przepis na bulion.  Rosół pełen kolagenu, glutationu, to prawdziwy balsam dla naszych jelit, stawów i energetyczny zastrzyk dla zdrowia. Gotuj przynajmniej 8 godzin (najlepszy jest 12-godzinny).
Zrób duży garnek rosołu, przecedź i schowaj do lodówki. Używaj jako bazę do innych dań, podawaj na różne sposoby lub pij filiżankę rosołu dziennie.

🍖Użyj dobrego jakościowo mięsa!
Świetne na rosół są ogony wołowe, kości z chrząstkami.
Możesz dodać wołowinę, indyka, kaczkę, cielęcinę (np. gicz), kurczaka wolno-wybiegowego, kurę wiejską.


🍗Mięso wykorzystaj do PHO-sołku, podaj z rosołem, lub zrób pyszną galaretkę (dodaj czosnek, zielony groszek, gotowaną marchewkę, zalej rosołem z odrobiną żelatyny). Możesz też je zmielić, dodać gałkę muszkatołową, jajka lub siemię lniane, ulubione przyprawy i upiec pasztet.


Składniki:
  • Ogony wołowe lub szponder wołowy - 500 g
  • Porcja rosołowa wiejskiej kury lub indyka - 500g
  •  Cebula -  1szt
  • Marchew - 4 szt
  • Pietruszka z nacią - 1-2 szt
  • Seler naciowy - 2 łodygi
  • Seler korzeń - kawałek
  • Por - 1 szt
  • Opcjonalnie: ekologiczne suszone zioła do rosołu
  • Sól himalajska
  • Lubczyk świeży (łodyga) lub suszony (łyżeczka) lub łyżka domowego maggi z lubczyku
  • Kurkuma
  • Pieprz
  • Woda

Umyj mięso.
Zalej do 3/4 dużego garnka filtrowaną zimną wodą.
Zacznij gotować, gdy się zagotuje ściągnij szum i zmniejsz ogień.
Opal cebulę.
Dodaj warzywa i przyprawy.
Gotuj na małym ogniu przez 8-12 godzin.
Dopraw solą i pieprzem.
Przecedź, przelej do słoika i trzymaj w lodówce.

1

niedziela, 15 marca 2015


Ostatnio przypadły nam do gustu pieczarki portobello i nawet Loczek, który z zasady nie lubi grzybów zjada je ze smakiem. Zwykle po prostu dodaję je jako jeden ze składników ciepłej sałatki albo warzyw z patelni z sosem sojowym. Tym razem występują w roli głównej obok cielęciny,



Składniki:

  • 6 dużych pieczarek portobello
  • 400g mielonej cielęciny
  • por
  • czerwona cebula
  • 3 łyżki oliwy
  • 3 łyżki masła
  • sól, pieprz, łyżeczka tymianku, łyżeczka estragonu
  • 1 jajko lub 3 jajka przepiórcze
  • opcjonalnie: odrobina tartej bułki do posypania lub parmezan (bezglutenowcy i IO - bez bułki)
  • opcjonalnie: można zmniejszyć o połowę ilość mięsa i dodać 200g brązowego ryżu lub dowolnej kaszy
Pieczarki myjemy, odcinamy nóżki, które możemy usmażyć wraz z pozostałymi na oliwie - z porem, cebulką i ziołami.
Mieszamy mięso z warzywami, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy jajko i faszerujemy pieczarki. Na wierzchu robimy dziurkę, w którą wkładamy pół łyżki masła. Na wierzchu możemy posypać tarką bułką lub parmezanem.

Pieczemy około 45 minut w 200 stopniach.


0

sobota, 4 stycznia 2014

Dzisiaj zrobiłam tak pyszny zestaw na obiad, że na kolację zjedliśmy jeszcze raz to samo! Szybciutko zapisuję, bo boję się, że zapomnę, a wtedy Wąż będzie niepocieszony :)

Składniki:

  • 600 g mielonej łopatki cielęcej
  • mały por
  • kilka suszonych pomidorów
  • dwie garści kaparów
  • świeża szałwia zmiksowana drobno z oliwą z oliwek- około 2 łyżek
  • jajko (lub jajko przepiórcze)
  • 150-200g szynki parmeńskiej pokrojonej w cienkie plastry
  • sól
  • pieprz
  • opcjonalnie: 2 kulki mozzarelli (dla tych, którzy mogą) lub mozzarelli wegańskiej
Pieczone warzywa: kilka ziemniaków, 2 marchwie, cukinia, żółta i czerwona papryka, czerwona cebula, 3 ząbki czosnku - wymieszane z odrobiną oliwy z oliwek i masłem oraz zmiksowanym świeżym lubczykiem, solą, pieprzem i miksem ziół do sałatek/prowansalskich.

Na dnie naczynia żaroodpornego lub brytfanki układamy plastry szynki parmeńskiej, tak, żeby część wychodziła poza boki. Na szynce układamy pokrojonego pora, kapary, suszone pomidory i kawałki mozzarelli (drugą część mozzarelli zostawiamy).
Cielęcinę mieszamy dokładnie z jajkiem, solą, pieprzem i zmiksowaną szałwią. Ja mam często w ten sposób zamrożone zioła. Układamy warstwę cielęciny i przyklepujemy. Na wierzchu układamy resztę mozzarelli, przykrywamy szynką parmeńską i pieczemy około 45 minut w temperaturze 220 stopni. 
Pieczemy w tym samym czasie co warzywa.



1

środa, 11 września 2013

Jeszcze niestety trzyma mnie przeziębienie i zamiast popołudniu położyć się do łóżka, naszło mnie na gotowanie. Zrobiłam zupę tajską z krewetkami, pieczoną paprykę z fetą, szpinak z gorgonzolą, kurki, cielęcinę... Ech! Zaraz się chyba jednak położę, bo limit energetyczny na dziś został wyczerpany ;)



SOS ZE SZPINAKU

  • 500g świeżego szpinaku
  • oliwa z oliwek
  • łyżka masła
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 gałki muszkatołowej
  • garść pokruszonych orzechów wsłoskich
  • kawałek gorgonzoli około 150g
  • sól, pieprz
  • 250g pomidorków koktajlowych
Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy czosnek, orzechy, pieprz, startą gałkę muszkatołową. Dodajemy umyty i lekko pokrojony szpinak. Po chwili dorzucamy pomidorki i chwilę smażymy. Na koniec dodajemy gorgonzolę i smażymy aż się rozpuści. 

KURKI
  • 250 g kurek
  • 2 cebule
  • oliwa z oliwek
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy
  • świeży estragon
Na oliwie podsmażamy cebulę, dodajemy umyte kurki i smażymy, doprawiamy do smaku.

CIELĘCINA Z SZAŁWIĄ
  • kawałek zadniej cielęciny
  • kilka plastrów jamon serrano lub szynki parmeńskiej
  • pęczek szałwii
  • 1/2 cytryny
  • oliwa z oliwek
  • 100g masła
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie: płaska łyżka mąki
Mięso kroimy na kotlety i tłuczemy przez torebkę lub papier. Solimy i układamy każdy kawałek mięsa na plastrze jamon serrano. Na jednym końcu układamy kilka listków szałwii i kawałek masła, zawijamy. Smażmy na oliwie z resztą masła, szałwią i pieprzem. Gdy już ze wszystkich stron będzie podsmażona, wyciskamy sok z połówki cytryny. Przekładamy do naczynia żaroodpornego razem z sosem, podlewamy odrobiną wody i pieczemy około 30 minut w temperaturze 220 stopni.
Po wyjęciu z piekarnika zlewamy sos z powrotem na patelnię i zagęszczamy mąką.
3

poniedziałek, 18 marca 2013

Lubię robić na imprezy zapiekanki makaronowe lub ryżowe- bo można je przyrządzić wcześniej, wstawić do piekarnika i nie stać przy garnkach, kiedy przyjdą goście.
Do zapiekanek i sałatek najczęściej używam drobnego makaronu przypominającego wyglądem ryż.

Jakiś czas temu zrobiłam zapiekankę z cielęciną i zapomniałam jak. Marta kilka razy prosiła mnie o przepis, więc spróbowałam go zrekonstruować robiąc kolejną zapiekankę, mam nadzieję, że jest bliska pierwowzoru :)

Składniki:
  • 400 g mielonej cielęciny
  • 500 g makaronu w kształcie ryżu (lub innego dowolnego) - przy IO al dente lub makaron ryżowy lub ryż brązowy
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku'
  • 2 małe cukinie
  • 3 marchewki (najlepiej młode)
  • 400 g tomate frito (smażonych pomidorów domowych lub do kupienia np. tutaj.)
  • sól, pieprz, łyżeczka oregano, łyżeczka bazylii
  • oliwa z oliwek
  • łyżka masła
  • ser do posypania
Na oliwie z masłem podsmażamy cebulę, czosnek, marchewkę i przyprawy. Po chwili dodajemy startą na tarce cukinię. Osobno na oliwie i maśle podsmażamy mięso. Mieszamy z warzywami. Dodajemy tomate frito i mieszamy z makaronem ugotowanym al dente. Posypujemy serem i zapiekamy.


0

czwartek, 7 lutego 2013

Wczoraj dostałam od Mamy wiele darów. W tym kiszoną kapustę i ogórki. Kapusta rzadko gości na naszym stole i po wykorzystaniu części na surówkę, nie bardzo wiedziałam, co ciekawego zrobić z resztką, która mi została. Ogórków też było sporo i takich dosyć słonych, więc postanowiłam zrobić soliankę, zupę, której nigdy w życiu nie próbowałam. Rozpoczęłam research na Youtube i na fejsbukowej grupie Zdrowo Podjeść. Dostałam kilka przepisów. Filmiki na Youtube nieco mnie wystraszyły, ze względu na dziwne mortadelo-podobne wędliny, które były wrzucane do zupy. Wąż potwierdził, że jest to najtańsza rosyjska zupa. Taka chyba trochę śmieciucha ;)
Do mojej podeszłam ambitnie, udałam się na bazarek do Pani Eli i kupiłam po kawałku mięcha. Odrobinę też zmieniłam przepis, sugerując się tym, co radzili mi bardziej doświadczeni koledzy.
Wężowi smakowało. Ciekawa jestem Waszej opinii ;)

Składniki:

  • kawałek wołowiny 
  • kawałek cielęciny
  • kawałek wieprzowiny
  • kawałek wędzonki np. boczku
  • kawałek kiełbasy
  • 3 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • 6 ogórków
  • odrobina kapusty kiszonej
  • 150g masła
  • oliwa z oliwek
  • garść kaparów
  • garść czarnych oliwek
  • garść zielonych oliwek
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • łyżeczka mielonego kminku
  • listek laurowy
  • ziele angielskie
  • pieprz
  • sól
  • cytryna


Każde z mięs kroimy w drobne paski. Najpierw na oliwie podsmażyłam wołowinę, bo wymaga najdłuższego gotowania. Przełożyłam ją do garnka, zalałam wodą, dodałam kilka ziarenek ziela angielskiego, listek laurowy i zostawiłam, żeby się gotowało. Następnie po kolei smażyłam cielęcinę, boczek i kiełbasę na koniec wieprzowinę. Dodałam do garnka, dolałam wody i gotowałam dalej. Pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek przesmażyłam na maśle i dodałam koncentrat pomidorowy. Ostawiłam, na pozostałej części masła przesmażyłam pokrojone w paseczki ogórki i kapustę. Gdy mięso już było miękkie dodałam cebulę, ogórki i kapustę. Doprawiłam kminkiem, solą i pieprzem. Podałam z plasterkiem cytryny i pajdą chleba Karol :)

0

poniedziałek, 26 listopada 2012

Bardzo lubię zapiekanki, szczególnie jesienią i zimą. Tym razem padło na musakę, którą przygotowałam z mieloną cielęciną. Musaka zawiera sos beszamelowy, który w oryginalnej recepturze zawiera mąkę pszenną, a ja unikam mąki pszennej. Wymyśliłam dwie opcje na sos beszamelowy bez glutenu, wybór należy do Was. Ja opcji nr 1. a nr 2 zostawiłam do zapiekanki z warzyw.

Składniki:
  • 500 mielonej cieleciny
  • 4 duże ziemniaki (przy IO mogą być bataty)
  • 1 duży bakłażan
  • puszka pokrojonych pomidorów (lub świeże obrane ze skóry)
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, oregano, szczypta mielonego kminku, szczypta cukru
  • garść mielonych migdałów (lub dla glutenowców - bułki tartej)
  • opcjonalnie: ser do posypania (ci, którzy mogą)/ ser wegański
  • oliwa z oliwek do smażenia

Oczywiście możecie zrobić zwykły sos mieszając mąkę pszenną, masło, mleko, sól i gałkę muszkatołową.
Sos nr 1:
  • 100 g masła
  • 3 łyżki skrobi kukurydzianej
  • mleko ryżowe
  • sól, gałka muszkatołowa
Sos nr 2:
  • 100 g masła
  • 3 łyżki płatków z kaszy jaglanej
  • mleko ryżowe
  • sól, gałka muszkatołowa
Obydwa sosy mają to do siebie, że trzeba je gotować dłużej niż tradycyjny.
Najpierw roztapiamy masło, następnie dodajemy mąkę lub płatki i gotujemy próbując i ciągle mieszając, żeby nie zrobiły się grudki. Doprawiamy solą i gałką.

W pierwszej kolejności kroimy w podłużne plastry bakłażana, solimy go i pozostawiamy, żeby puścił sok.
Obieramy ziemniaki i kroimy w półcentymetrowej grubości talarki. Smażymy na oliwie z oliwek. Możemy odsączyć z tłuszczu za pomocą ręcznika kuchennego. Na blachę wysypujemy garść zmielonych migdałów (lub bułkę tartą), żeby ziemniaki nie przywarły i układamy usmażone plasterki. 
Bakłażana suszymy ręcznikiem i podsmażamy na oliwie. Najlepiej użyć małą ilość oliwy i pozwolić mu się zgrillować, bo jakiej byśmy nie użyli bakłażan i tak ją wchłonie.
Plastry bakłażana układamy na ziemniakach. 
Następnie przyrządzamy sos z mięsa: smażymy cebulę z czosnkiem, dodajemy mięso, przyprawy (sól, pieprz, kminek, oregano) następnie pomidory z odrobina cukru. Chwilę gotujemy a w tym czasie przygotowujemy sos beszamelowy i ścieramy ser (Ci którzy nie jedzą mleka, chwilę odpoczywają;)
Ja zgrzeszyłam odrobiną sera, ale bez wielkich wyrzutów sumienia ;)
Na bakłażany układamy warstwę sosu z mięsem, następnie sos beszamelowy i starty ser. Zapiekamy przez około 20 minut w 200 stopniach.

1

czwartek, 11 października 2012

Czyli skaczące do ust kotleciki cielęce. Proste do zrobienia i przepyszne.

Składniki:

  • 8 sznycelków cielęcych (np. udziec)
  • 8 plastrów szynki parmeńskiej
  • 8 listków szałwii
  • 50 g masła
  • 200 ml białego wina
  • sól, pieprz
Kotleciki przykrywamy folia lub pergaminem i lekko tłuczemy. Układamy na każdym z nich plaster szynki parmeńskiej, lekko go przyciskając, żeby dobrze przyległ. Na środku przypinamy wykałaczką listek szałwii. 
Smażymy na maśle zaczynając od strony bez szynki, na dosyć dużym ogniu, aż obydwie strony się zarumienią. Następnie odwracamy (strona z listkiem na górze) i zalewamy białym winem. Zmniejszamy ogień i smażymy około 20 minut aż wino się zredukuje.
Doprawiamy solą i pieprzem.
1

czwartek, 20 września 2012

Najlepszą cielęcinę w galarecie robi moja Mama. Ale Mama gotuje cielęcinę w gazie i jest z tym trochę zabawy. Postanowiłam zrobić swoją, mniej skomplikowana wersję troszkę inną nutką smakową.

Składniki:

  • 400g chudej zmielonej cielęciny
  • 1 czerwona cebula
  • 3 ugotowane marchewki (u mnie z rosołu)
  • rosół/bulion około 1 litra
  • sól
  • pieprz
  • garam masala (do smaku około 1/2 płaskiej łyżeczki)
  • jajko lub wegański zamiennik jajka 
  • 2 łyżki mączki z migdałów (lub bułka tarta)
  • żelatyna
Cielęcinę wymieszałam z marchewką (jedną zostawiłam do ozdoby), jajkiem, mączką migdałową, posiekaną cebulką i przyprawami., Uformowałam małe kuleczki i ugotowałam je w rosole. Z pozostałej części rosołu około pół litra zrobiłam galaretę. Zalałam kuleczki i tak oto wygląda efekt :)

1

piątek, 25 maja 2012

Moja ulubiona pani z bazarku poleciła mi "ładny schabik cielęcy". Upiekłam go dziś na obiad i był po prostu rewelacyjny. Mięso rozpływało się w ustach a upieczone szalotki były aksamitne i przepyszne.

Składniki:
  • kilogram schabu cielęcego z kością
  • kilka szalotek
  • 5 małych ząbków czosnku
  • połówka cytryny
  • garść świeżej szałwii
  • sól, pieprz
  • chlust oliwy i chlust wody
  • 100 g masła (około)

Schab umyłam, oczyściłam z błonek. Posoliłam i nadkroiłam kotlety. Pomiędzy kawałki mięsa włożyłam: plaster masła, pół ząbka czosnku, listki szałwii, plaster cytryny. Całość "posadziłam" w brytfannie na pokrojonych niedbale na połówki i ćwiartki szalotkach. Podlałam woda i oliwą, posypałam solą i pieprzem. Piekłam 1,5 godziny w temperaturze 220 stopni pod przykryciem bez termoobiegu.

Podałam z młodymi ziemniakami okraszonymi topionym masłem z koperkiem, solą i pieprzem i szparagami z sosem holenderskim.

1

piątek, 9 marca 2012


Köttbollar wg przepisu Mamy Fiolki + moja wariacja z cielęciną :)

Mama Fiolki podała dziś przepis na kottbollary, czyli ikeowe klopsiki! (DZIĘKUJĘ!)
Jeśli mam być szczera, to nigdy ich nie jem w Ikea. Spróbowałam raz i wolę zamawiać inne rzeczy np. sałatkę z krewetek, łososia albo rostbef.
Poza tym teraz już wiem, że ikeowe kottbollary się nie umywają do domowych.

Składniki:
  • 500g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego (u mnie świeżo mielone z bazarku)
  • jajko
  • drobno posiekana cebula (można ją podsmażyć na oliwie)
  • dwa średnie, ugotowane i rozgniecione dokładnie ziemniaki
  • sól, pieprz
  • oliwa/olej do smażenia (u mnie ryżowy)

Składniki mieszamy ze sobą dokładnie, doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy niewielkie kuleczki i smażymy na oleju.
Ponieważ miałam też zmieloną cielęcinę, zrobiłam też wersję z cielęciną. Ale te klasyczne są najlepsze.
(na zdjęciu te z przodu to cielęce te z tyłu to klasyczne)

A tutaj kanapka dla Węża z kottbollarami i pesto z bazylii i suszonych pomidorów.


0

piątek, 3 lutego 2012

Od zawsze uwielbiam cielęcinę. Jak byłam mała mówiłam na nią "szare mięsko". I choć szare mięsko nie brzmi apetycznie, upieczona przez moją Mamę lub Babcię, w wersji zarówno na ciepło jak i na zimno po prostu rozpływała się w ustach. Jeśli chcecie upiec cielęcinę, nie potrzeba jej nic więcej niż sól, masło i odrobina wody, ja czasami dodaję też czosnek i zioła.
Kiedyś Babcia podpowiedziała mi też sposób na gotowanie cielęciny na kanapki, który polegał na ugotowaniu cielęciny z listkiem laurowym i zielem angielskim, włoszczyzną, sola i pieprzem a następnie podsmażenie jej na odrobinie oliwy na patelni, ale tylko po to, żeby wyglądała apetyczniej niż "szare mięsko" ;)
Babciny przepis niewiele się różni od włoskiego przepisu na vitello tonnato, które po prostu ubóstwiam. Polecam wypróbowanie kilku sposobów na Waszą ulubioną wersję cielęciny.

Składniki:
  • około 500-700 g zadniej cielęciny (może być też inny jednolity kawałek)
  • 3 listki laurowe
  • 3 kuleczki ziela angielskiego
  • 4 goździki (opcjonalnie)
  • cebula
  • włoszczyzna (co macie) kawałek selera naciowego, marchew, pietruszka, seler (a jeśli akurat nie macie i tak wyjdzie;)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szklanki białego wytrawnego wina
  • sól morska
  • garść kaparów do przybrania
Składniki na sos:
  • puszka tuńczyka
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki jasnego octu balsamico lub/i sok z cytryny lub limonki do smaku
  • 2 łyżki majonezu
  • kilka łyżek wywaru z gotowania cielęciny
  • sól
  • opcjonalnie: 2-3 fileciki anchois
W garnku układamy cielęcinę z wszystkimi składnikami. Zalewamy winem i resztę uzupełniamy wodą. Gotujemy 1,5 godziny.
Przygotowujemy sos. Miksujemy tuńczyka z  posiekanymi jajkami, filecikami anchois, oliwą i wywarem. Doprawiamy solą i sokiem z cytryny

Dodatkowa rada: Wywaru nie wylewajcie, doskonale nadaje się na zupę np. ogórkową. Możecie wcześniej pokroić warzywa i gotować razem z cielęciną, żeby mieć gotową bazę pod zupę.


4


Zainspirowana sałatką z wątróbki drobiowej, którą spróbowałam w Restauracji Kwadrans w Kazimierzu, tęskniąc za tym smakiem postanowiłam wykonać własną wersję tego dania tym razem z wątróbką cielęcą.

Składniki:

  • 300g wątróbki cielęcej (lub drobiowej)
  • kilka łyżek mąki do oprószenia
  • kilka łyżek oliwy do smażenia
  • 2 łyżki masła do smażenia
  • miks Waszych ulubionych sałat
  • kawałek sera roquefort lub innego pleśniaka
  • gruszka
  • jabłko
  • sos z malin - ja miałam zrobione maliny w sosie własnym bez cukru od Doboshi, ale możecie udusić w rondelku świeże lub mrożone maliny z 2-3 łyżeczkami cukru lub ksylitolem
  • sól, pieprz

Wątróbkę czyścimy i kroimy na kawałki, oprószamy mąką i smażymy na oliwie z masłem.
Kawałki jabłek w skórce dokładamy na patelnię pod koniec smażenia. Usmażoną wątróbkę z jabłkiem układamy na sałacie wymieszanej z kawałkami świeżej gruszki i sera, polewamy sosem z malin.

1

niedziela, 10 lipca 2011

Doskonały letni gulasz, lekki (tylko odrobina oliwy) i sycący.

Składniki:

  • 1/2 kg udźca cielęcego
  • duży bakłażan
  • kilka karczochów (u mnie z zalewy)
  • Podłużna jasnozielona papryka lekko pikantna (lub inna)
  • 2 obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory (lub z puszki)
  • sól, pieprz, suszona bazylia, listek laurowy (dostałam świeżo-rwane listki z Bari - dziękuję Haniu :*)
  • 4 łyżki oliwy z oliwek

Mięso kroimy w cienkie paseczki i wrzucamy na rozgrzaną oliwę wraz z listkiem laurowym. W tym czasie kroimy paprykę i bakłażana (je nie obieram ze skórki). Dodajemy do podsmażonego już mięsa, podlewamy odrobiną wody i dusimy około 45 minut na małym ogniu.
Gdy bakłażan się rozgotuje a mięso będzie miękkie, dodajemy pomidory, pokrojone na ćwiartki karczochy, łyżeczkę suszonej bazylii, sól i pieprz. Jeśli pomidory będą za kwaśne, możemy dodać również odrobinę cukru.
Dusimy jeszcze przez 15 minut.
Podajemy ze świeżym pieczywem.

5

sobota, 27 listopada 2010

Wiatr, zawierucha a nawet śnieg! Nie wiem jak Wy, ale ja w taką pogodę mam ochotę na gorące zupy i dużo, dużo mięcha. Adios pomidory i zimne sałatki! No, może z pomidorami przesadzam, w końcu nadal można jeszcze trafić na całkiem jadalne - inna rzecz to ich cena i z tygodnia na tydzień wzrastający stopień plastikowości ;)

Moja Babcia i Mama robią przepyszne pieczenie, gdy byłam mała uwielbiałam "szare mięsko" - jak je nazywałam. Szare mięsko okazało się być cielęciną, co przez wiele lat mnie wcale nie interesowało ;)
Mój Wąż nie zawsze ma ochotę na cielęcinę. Z resztą niektórzy jej nie lubią, mówią, że ma taki specyficzny, mleczny smak. Mnie zawsze smakowała, zarówno jako szare mięsko jak i sznycelki Babci Irenki, długo parowane, mięciutkie, rozpływające się w ustach. Lubię zwykłą gotowaną z listkiem laurowym, którą czasem robię na kanapki, pieczoną i mieloną w galarecie mojej Mamy.


Odwiedziliśmy niedawno drugi bazarek, chociaż jest to tylko chwilowy skok w bok i mojemu bazarkowi -bazarkowi pozostaję nadal wierna ;) Na "nowym" bazarku kupiłam jagnięcinę i porządny kawał cielęciny, którą postanowiłam upiec.

Składniki:

  • "porządny kawał cielęciny" może być udziec, ale nie musi
  • 4 łyżki masła
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki suszonego lubczyku
  • 1 łyżka majeranku
  • sól i pieprz
  • szklanka wody



Cielęcinę lekko tłuczemy przez folię aluminiową, z dwóch stron solimy i pieprzymy (nie bójmy się tego słowa ;) następnie rozkładamy na desce i zewnętrzną stronę nacieramy wyciśniętym czosnkiem, miękkim masłem i posypujemy lubczykiem i majerankiem. Zawijamy jak roladę i obwiązujemy sznurkiem. Wkładamy w rękaw do pieczenia, w który wlewamy około szklanki wody. Pieczemy około 1,5 -2 godzin w temperaturze 200-220 stopni. Najlepiej zaglądać do niej co pół godziny, bo każdy piekarnik piecze inaczej.
Jest przepyszna na zimno i na ciepło na przykład do pieczonych z czosnkiem i kminkiem ziemniaczków.


0

piątek, 16 lipca 2010

Wakacje, upały, Mundial... zaniedbałam się z wpisami a kilka smakowitych kąsków wydarzyło się w tzw. "międzyczasie" :) Na przykład pyszne mielone z cielęciny z pesto z rukoli. Mielone zrobiłamw właściwie bardzo tradycyjnie, ale urozmaiciłam je pesto. Były przepyszne z młodymi ziemniaczkami i szparagami. Chłopaki oglądający mecz byli zadowoleni ;)

Składniki kotlety:
400g zmielonej cielęciny (łopatka)
2 dymki ze szczypiorkiem
2-3 łyżki byłki tartej
1 jajko
sól, pieprz
oliwa do smażenia

Mięso, drobno posiekaną cebulkę ze szczypiorkiem, jajko i bułkę mieszamy, formujemy kotleciki. Smażymy na niewielkiej ilości oliwy. Odsączamy z tłuszczu na ręczniku kuchennym.

Składniki na pesto:
pęczek rukoli
2 ząbki czosnku
starty grana padano
oliwa z oliwek
sól pieprz
opcjonalnie orzeszki pinii

Pokrojony w plasterki czosnek podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy, dodajemy liście rukoli i przez chwilę trzymamy na małym ogniu aż lekko zwiędną. Miksujemy, dodajemy starty parmezan, oliwę z oliwek, sól i pieprz oraz orzeszki (zwykle dodaję je do pesto, ale tym razem nie miałam).

Podajemy z kotletami.
Pesto świetnie sie też nadaje do brusketty z pomidorem lub makaronu.



2

środa, 16 czerwca 2010

czyli pulpeciki w sosie pomidorowym. Danie inspirowane przepisem pochodzącym z książki "Kuchnia hiszpańska i portugalska" Elisabeth Luard.
Kupiłam dziś na bazarku świeżutką mieloną wołowinę na chili con carne i cielęcinę z zamysłem, żeby zrobić ją w galarecie ze szparagami na letnie śniadanie albo kolację. Ale w domu zaczęłam przekopywać książki kucharskie i natknęłam się na ten przepis. Danie pochodzi z regionu Kastylia-La Mancha.
Wyszło przepyszne, o zupełnie innym smaku niż nasze klasyczne klopsiki.
Robiłam je z cielęciny wymieszanej z odrobiną wołowiny. W przepisie autorka proponuje dodać wieprzowinę. Ja raczej nie jadam świnek. Można też zamiast cielęciny użyć mięso wołowo-wieprzowe lub jagnięcinę.


Składniki na pulpety:


  • około pól kilograma mielonego mięsa (u mnie cielęcina)
  • 1 ubite widelcem jajko
  • kilka łyżek bułki tartej (4-5)
  • 1 wyciśnięty ząbek czosnku
  • łagodna mała cebulka (u mnie dymka)
  • łyżka posiekanej natki z pietruszki
  • łyżeczka zmielonego kminku
  • łyżeczka mielonej kolendry
  • sól i pieprz


mąka
2-3 łyżki oliwy z oliwek

Składniki na sos:
1 czerwona papryka pozbawiona pestek i drobno posiekana (u mnie pól czerwonej, pół zielonej - ładniej wygląda :)
2-3 łyżki oliwy z oliwek
1 łagodna cebula drobno pokrojona
1 wyciśnięty ząbek czosnku
2-3 obrane ze skórki i pokrojone pomidory
4 łyżki wytrawnej sherry (u mnie staropolska nalewka wiśniowa)
sól, pieprz, cukier
łyżeczka cynamonu

Łączymy wszystkie skłądniki na pulpety. Mokrymi rękami (przydaje się miseczka z ciepłą wodą) formujemy małe kulki i obtaczamy je w mące (lub mące z kolendrą i kminkiem- możemy przyprawy równiez dodać do środka pulpetów). Smażymy na patelni ze wszystkich stron.

Sos.
Na oliwie z oliwek podsmażamy paprykę, cebulę i czosnek. Zmniejszamy ogień i dodajemy pomidory z sherry oraz sól, pieprz i cukier do smaku. Dusimy aż pomidory się rozpadną.
Przekładamy do sosu pulpeciki i gotujemy pod przykryciem jeszcze około 20-30 minut.

Podajemy z ryżem ( u mnie jaśminowy) lub frytkami smażonymi na oliwie z oliwek.

Pycha!


2

wtorek, 2 lutego 2010

Mam taką teorię kulinarną, że najlepsze potrawy są przede wszystkim proste, nieudziwnione i co najważniejsze - z najlepszej jakości składników.
Polędwica cielęca, to miękkie i delikatne, szlachetne mięso. Zbrodnią byłoby przekombinować i zepsuć ją zbyt dużą ilością przypraw i dodatków.
Dlatego ministeki to proste, szybkie i wyśmienite danie.

Składniki dla 2 osób:

2 polędwiczki cielęce
4 ząbki czosnku
sok z połówki cytryny (trochę mniej)
masło - 4 łyżki
sól, świeżo mielony pieprz
suszona szałwia - pół łyżki

Na patelni rozgrzewamy 3 łyżki masła, resztę dodamy na koniec. Trzeba uważać, żeby się nie przypaliło.
Można usmażyć steki na oliwie, ale masło daje przyjemny, aksamitny smak.
Polędwicę kroimy na steki/talarki i smażymy. Gdy przewrócimy mięso na drugą stronę dodajemy pokrojony w cieńkie plasterki czosnek i szałwię. Skrapiamy sokiem z cytryny i smażymy jeszcze przez moment.
Zdejmujemy z ognia. Na wierzch każdego talarka kładziemy płatek masła.

Smacznego!
0

Łączna liczba wyświetleń