Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lowcarb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lowcarb. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2025

To jest chyba jedna z najprostszych przekąsek ever ;)

Potrzebujemy papryczki, sól, oliwę i patelnię.

Papryczki dosyć mocno trzeba przypiec na patelni z oliwą i na koniec posolić :)



0

piątek, 7 kwietnia 2023

Czy jeśli napiszę, że chodziły za mną pory, dziwnie to zabrzmi ;)? Chodziły i wychodziły. Być może to jakiś algorytm, Google i inne takie już czytają mi w myślach, ale wszędzie widziałam pory. I nie wyglądały wcale jak smutne zwiędlaki pływające w rosole. Internet narobił mi smaku. A na dodatek inspiracje były totalnie legalne, bo keto i lowcarbowe.

Ponieważ to był spontan, zacznę od przepisu, a później podam składniki.

Do naczynia żaroodpornego włożyłam pokrojone na kawałki pory- około 4-5 szt. - jasne części.

Chlusnęłam białym winem, które mi nie smakowało, więc zostawiłam do podlewania.

Dodałam solidny kawałek masła, sól i pieprz.

Wstawiłam do piekarnika i upiekłam w około 200 stopniach przez jakieś 20 minut. Trzeba piec aż zmiękną, ale żeby się nie przypaliły (trochę nie zaszkodzi).

Wrzuciłam do miksera, dodałam szklankę rosołku (u mnie taki modny ostatnio na kościach w stylu Goop;), ale może być dowolny.

Jeszcze łychę masła. I siup - zmiksowałam.

Żeby coś się zadziało podałam z upieczonym plastrem bekonu i posypałam Manchego.

Można alternatywnie dodać pestki, orzechy, oliwę albo grzanki.

A jeśli ktoś lubi takie miksy, na bank dobre będzie z odrobiną śmietany lub kremowym serkiem. 


Składniki:

- 4 pory (roku)

- dwie łyżki masła

-chlust białego wina

- szklanka- półtorej rosołu

- sól i pieprz


0

niedziela, 16 października 2022

 


Prosta i fantastyczna sałatka, którą podałam dziś na kolację z totalnie mega wypasionymi polędwiczkami w zielonym pieprzu, boczku, z kapeluszami prawdziwków. Mrrr.

Składniki:
  • Garść rukoli
  • Garść posiekanych suszonych pomidorów
  • Garść czarnych oliwek
  • Posiekana łodyga selera naciowego
  • Figa lub dwie
  • Sos: łyżeczka miodu, chlust oliwy, chlust octu (u mnie malinowy, może być jabłkowy lub sok z cytryny), łyżeczka musztardy francuskiej, sól, pieprz
Połącz wszystko, polej sosem, podaj ładnie i zjedz ☺️

0







Jestem totalną jesieniarą i kocham polską, złotą jesień, zapach ziół z ogrodu, kolory, a przede wszystkim spacery po lesie i grzybobranie! Sformuowanie „emocje jak na grzybobraniu” ma dla mnie dosłowne znaczenie.  Serio mam totalny excitement, jaram się, a po zamknięciu oczu w nocy widzę grzyby i czasem nie mogę usnąć. No freak po prostu. I tak jak nie zazdroszczę nikomu niczego, tak te koszyki pełne grzybów bym wyrwała i uciekła do… lasu 😀 A zdjęcia w social mediach ogromnych borowików sprawiają, że zielenieję 😉 Szczególnie, kiedy sama nie mam możliwości pójścia na grzyby.



Dziś byliśmy na spacerze w lesie i nazbieraliśmy całkiem sporo podgrzybków. Szczerze mówiąc nie zbieram innych grzybów, bo się trochę boję. No, może prawdziwka, ale w naszych wieleńskich lasach o niego trudno.




Chyba na fali tak dobrych wrażeń, zrobiłam jedną z najlepszych kolacji w tym roku. Po prostu sztos i palce lizać.

A na dodatek zajęło mi to pół godziny, no może 45 min z obieraniem ziemniaków i sałatką z rukolą i figami.

Zatem do rzeczy.



Składniki (dla dwóch, trzech osób):

  • Niewielka polędwiczka wieprzowa
  • 8-10 plastrów boczku surowego wędzonego
  • Łyżka zielonego pieprzu - zmiażdżonego
  • Sól
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 gałązki rozmarynu
  • Opcjonalnie gałązka szałwii
  • Chlust białego wytrawnego wina
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • Łyżka lub kawałek masła zwykłego
  • Kapelusze prawdziwków - u mnie duże 3 szt. (bo miałam podsmażone grzyby z wczoraj)
  • Duża patelnia

  1. Polędwiczki pokrój w kawałki szerokości plastra boczku. 
  2. Posól je i obtocz w zielonym pieprzu.
  3. Każdy na środku dziabnij nożykiem i zapakuj tam 1/4 ząbka czosnku oraz kawałek gałązki rozmarynu.
  4. Każdy kawałek zawiń ścisło w plaster boczku.
  5. Pozostały czosnek posiekaj.
  6. Na patelni rozgrzej masło klarowane i wrzuć gałązkę szałwii (lub liście).
  7. Upraż na chipsy, zdejmij z patelni i posól.
  8. Na patelnię połóż polędwiczki i obsmaż z każdej strony.
  9. Dodaj kapelusze i smaż z każdej strony.
  10. Dodaj posiekany czosnek.
  11. Chluśnij winem i podkręć temperaturę.
  12. Dodaj łychę masła (masła nigdy za dużo) i zredukuj.



To jest tak dobre, że musiałam sobie zapisać. Poczuliśmy się jak w najlepszej restauracji. A kapelusze prawdziwków nasączone tym sosem z masła, czosnku, mięsa i wina… mmmrrr.. coś wspaniałego.

Aż zamroziłam kilkadziesiąt obgotowanych sztuk z dzisiejszego grzybobrania z myślą, że zrobię je w ten sposób w Święta. Ciekawe, czy mrożone będą smaczne.



0

niedziela, 8 marca 2020

Sałatka, jakiej dawno u nas nie było. Na szczęście pomidory są z dnia na dzień coraz bardziej jadalne, więc dziś na brunch odbyła się premiera tego sezonu :) Najlepsza jest z letnich pomidorów malinowych.
Składniki można dowolnie modyfikować np. zrobić wersję wegetariańską, dodać ser np. feta, grzanki, ja lubię ją z odrobiną majonezu (mój Mąż nie).
Bazą do tej sałatki jest przepis mojego Wujka Andrzeja, który zawiera: pomidory, fetę, jajka, bazylię, majonez, oliwę z czosnkiem. I jest przepyszna. Ale my unikamy produktów mlecznych.



Składniki dzisiejszej sałatki dla dwóch osób:

  • 3 małe jajka na twardo (lub dwa duże)
  • 2 średnie pomidory malinowe (lub 1 duży)
  • 1 średnie awokado
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • ząbek czosnku
  • garść liści bazylii
  • sól i pieprz
  • opcjonalnie: prażone pestki, smażony boczek, grzanki, majonez
Na półmisku układamy pokrojone w plastry pomidora, na nie plasterki awokado, skrapiamy oliwą z wyciśniętym ząbkiem czosnku, solimy, pieprzymy.
Na wierz na tarce o grubych oczkach trzemy jajka na twardo.
Posypujemy je bazylią, boczkiem, pestkami.

0

czwartek, 6 lutego 2020

Mój Mąż zamiast czekoladek kupuje mi „śmierdzącą rybę” a ja jestem zachwycona 😂
Uwielbiam bottargę i nie zamieniłabym jej na żadne czekoladki.
I jest zwykle tylko moja, bo w domu nie ma innych amatorów. 
Bottarga di muggine, czyli suszona ikra cefala, to tradycyjny sardyński przysmak. 
Można ją kupić w sklepach w włoskimi produktami również w Polsce. W smaku przypomina trochę kawior, ale ze ma zupełnie inną konsystencję. Osobiście wolę smak bottargi niż kawioru. 
Doskonale sprawdza się jako dodatek do potraw (dobrze łączy z masłem, białym winem, makaronem). Lubię ją też samą lub w towarzystwie orzeźwiającego selera naciowego.


Składniki:
  • 4 łodyżki selera naciowego
  • Bottarga - cieniutkie plasterki - wedle uznania
  • Sok z cytryny lub limonki (dodałam też odrobinę skorki)
  • Sól
  • Pieprz
  • Chlust oliwy z oliwek
Selera pokrój  w cienkie plastry, skrop  sokiem z cytryny lub limonki, dodaj oliwę,  sól i pieprz - pomieszaj. Posyp pokrojoną lub startą bottargą. 
Ja dodałam też dla podbicia świeżego odczucia odrobinę skórki z cytryny. 



0

Łączna liczba wyświetleń