sobota, 3 stycznia 2026

Ciastka „Krowie placki” orzechowe

Robię czasem takie „ciastka ratunkowe” – żeby nie być głodną i wściekłą albo z czystej litości dla bardzo dojrzałych bananów. Nazwa może nie brzmi zachęcająco, ale cóż… dokładnie tak wyglądają.
W tej wersji są bardziej orzechowe, z dodatkiem przyprawy do piernika, która została mi po Świętach. Zdarza się, że robię je inaczej – najczęściej owsiane – w zależności od tego, co akurat mam pod ręką.
Choć nazwa i wygląd nie konkurują z cukierniczą estetyką, to jako przekąska wypadają zdecydowanie lepiej niż sklepowe, perfekcyjnie wyglądające ciastka. Tu nie chodzi o ładność.
To kolejny przepis z cyklu „brzydkie, ale smaczne” – i jeśli nie masz alergii na orzechy, również całkiem sensowny od strony składu.





Krowie placki orzechowe (mi wyszło z tego 13 sztuk solidnych ciach)

Składniki

Przygotowanie
Z masy formować płaskie placki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 175–180°C przez 18–22 minuty, aż się zetną i lekko zarumienią. Studzić na kratce.
Orzechy oraz płatki owsiane zmielić (nie na mąkę, masa może być lekko ziarnista). Przełożyć do miski, dodać siemię lniane, kakao, przyprawę do piernika i proszek do pieczenia, wymieszać. W osobnej misce połączyć banana, jajka, masło orzechowe, erytrytol i deser sojowy. Mokre składniki dodać do suchych, wsypać śliwki, dokładnie wymieszać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Wszystkiego smacznego! :) Cytryna 🍋

Łączna liczba wyświetleń