Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wołowina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 marca 2021




Włoskie klopsiki:

500 g mięsa mielonego wołowego, ok 100 g parmezanu (w wersji bezmlecznej - drożdże nieaktywne), natka z pietruszki, 2 ząbki czosnku, 2 jajka, sól, pieprz i ok 100 g bułki tartej (tyle, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję), oliwa z oliwek do smażenia🧆🍝



0

niedziela, 1 grudnia 2019

Brunch dla męża 🍅🥑🥓🥩

Przepis na ekspresowy sos BBQ bez gotowania, czyli potrzeba i łakomstwo matką wynalazku 😉
- 1 łyżeczka ostrej musztardy
- 1 łyżeczka przecieru pomidorowego
- 2 łyżki ketchupu
- 1 łyżeczka srirachy (lub innego ostrego mazidła)
- chlust sosu sojowego
- chlust syropu klonowego (lub miodu)
- chlust sosu Worcestershire
- szczypta mielonego kminku
-  1/2 łyżeczki wędzonej papryki
- 1/2 łyżeczki suszonego czosnku
- sól, pieprz
- dodałam posiekane jalapeño i mini-korniszony





 #stek #tostyfrancuskie #awokado  #steak #frenchtoast #przepis
#brunch #bbqsauce
0

sobota, 9 marca 2019

Nie miałam pomysłu. 🤔
Miałam kawałek polędwicy wołowej, podgrzybki (rozmrożone) i nie chciało mi się obierać ziemniaków. 
Więc poszłam na łatwiznę :) Pyszną łatwiznę 😋
Wyszło danie totalnie fusion i na pewno warte zanotowania.

Do risotto upiekłam papryczki. To też banalnie proste danie, które robię jako dodatek albo tapasik.
Przepis jest taki: naczynie żaroodporne + papryczki + gruba sól + chlust oliwy + 30 minut + 180 stopni + termoobieg 👌🏻👌🏻👌🏻 Finito. 

Składniki dla 2-3 osób (około i „na oko” 👁) 
  • kawałek polędwicy wołowej (ok. 400 g)
  • 300-400 g podgrzybków 
  • duża cebula
  • 2-3 łyżki klarowanwgo masła (lub oliwy z oliwek)
  • 2 łyżki passaty pomodorowej lub przecieru
  • 200 ml migdałowej śmietanki (lub jeśli jecie mleko krowie - zwykłej)
  • 4 garści ryżu do risotto (Arborio)
  • chlust białego wytrawnego wina
  • liść laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • pół łyżeczki papryki słodkiej w proszku
  • pół łyżeczki czosnku w proszku
  • pół łyżeczki cebuli w proszku
  • sól
  • dużo świeżo mielonego pieprzu
  • garść posiekanej natki z pietruszki
Na maśle podsmażyłam pokrojoną w kostkę cebulę, po chwili dodałam kawałki polędwicy, smażyłam dalej około 4 minut, dodałam grzyby, przyprawy, ryż i smietankę. Chlustnęłam wina. Gdy ryż był al dente dodałam passatę i natkę z pietruszki. Pogotowałam minutę i voila! 


0

sobota, 23 lutego 2019

🥩🥩🥩Steki z frytami to nasz klasyk 👌🏻👌🏻👌🏻
Ostatnio furorę robią też frytki smażone na oliwie z oliwek (lub miksoe oleju rzepakowego z oliwą - zależy, co jest w domu) z gałązką rozmarynu i kilkoma ząbkami czosnku.  Po postu sztos! Domowe fryty robię od kilku lat metodą mojej koleżanki Marty: pokrojone ziemniaki blanszuję i suszę. Frytki są wtedy bardziej chrupiące.


Przepisów na steki na blogu jest kilka np. tutaj
Te z filmiku usmażyłam tym razem na odrobinie klarowanego masła.
My lubiny medium rare. Więc smażę mięso dosyć krótko w zależności od grubości kawałka.
Do steków zrobiłam dwa masła smakowe, które wykorzystałam również do innych dań.

Masło koperkowo cytrynowe:
  • 100 g masła
  • skórka z 1/4 ekologicznej cytryny (starta lub zblendowana)
  • łyżka soku z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • posiekany koperek
Masło pietruszkowe
  • 100 g madła
  • garść posiekanej natki z pietruszki
  • pieprz
  • sól
  • killa kropel soku z cytryny

0

środa, 4 października 2017

Mój odstawowy przepis na bulion.  Rosół pełen kolagenu, glutationu, to prawdziwy balsam dla naszych jelit, stawów i energetyczny zastrzyk dla zdrowia. Gotuj przynajmniej 8 godzin (najlepszy jest 12-godzinny).
Zrób duży garnek rosołu, przecedź i schowaj do lodówki. Używaj jako bazę do innych dań, podawaj na różne sposoby lub pij filiżankę rosołu dziennie.

🍖Użyj dobrego jakościowo mięsa!
Świetne na rosół są ogony wołowe, kości z chrząstkami.
Możesz dodać wołowinę, indyka, kaczkę, cielęcinę (np. gicz), kurczaka wolno-wybiegowego, kurę wiejską.


🍗Mięso wykorzystaj do PHO-sołku, podaj z rosołem, lub zrób pyszną galaretkę (dodaj czosnek, zielony groszek, gotowaną marchewkę, zalej rosołem z odrobiną żelatyny). Możesz też je zmielić, dodać gałkę muszkatołową, jajka lub siemię lniane, ulubione przyprawy i upiec pasztet.


Składniki:
  • Ogony wołowe lub szponder wołowy - 500 g
  • Porcja rosołowa wiejskiej kury lub indyka - 500g
  •  Cebula -  1szt
  • Marchew - 4 szt
  • Pietruszka z nacią - 1-2 szt
  • Seler naciowy - 2 łodygi
  • Seler korzeń - kawałek
  • Por - 1 szt
  • Opcjonalnie: ekologiczne suszone zioła do rosołu
  • Sól himalajska
  • Lubczyk świeży (łodyga) lub suszony (łyżeczka) lub łyżka domowego maggi z lubczyku
  • Kurkuma
  • Pieprz
  • Woda

Umyj mięso.
Zalej do 3/4 dużego garnka filtrowaną zimną wodą.
Zacznij gotować, gdy się zagotuje ściągnij szum i zmniejsz ogień.
Opal cebulę.
Dodaj warzywa i przyprawy.
Gotuj na małym ogniu przez 8-12 godzin.
Dopraw solą i pieprzem.
Przecedź, przelej do słoika i trzymaj w lodówce.

1

czwartek, 21 maja 2015

Jak już wspominałam, czasami dobrze mieć na podorędziu jakieś szybkie rozwiązanie obiadowe. Zwykle trzymałam po prostu w zamrażarce mięso, ryby, drób, od czasu do czasu mrożę dla Loczka chilli con carne. Potrzeba matką wynalazku, jak to mówią, właśnie dla Loczka, na czas naszego urlopu,  przygotowałam całą szufladę surowego, zamarynowanego lub przygotowanego do smażenia/pieczenia mięsa bardzo prostego w późniejszej obsłudze:
1. zamrożone chilli con carne (jedyne danie, które było gotowe)
2. zamrożone zamarynowane żeberka wieprzowe
3. zamrożone hamburgery
4. zamrożone polędwiczki wieprzowe

Wszystko elegancko zapakowane w torebki do mrożenia. Każdy hamburger osobno, żeby łatwo było wyjąć i usmażyć. Pozostałe mięso w porcjach dwuosobowych.
Sama zaczęłam tak robić dla nas, bo nie zawsze mam czas, żeby stać dłużej i coś gotować. Często też do marynat wrzucam to, co ma pod ręką. Kupiłam mojo na Kanarach - dodaję mojo. Kupiłam na bazarze czerwoną czubricę - dodaję czubricę.

Marynowane żeberka  


  • około 1 kg żeberek
  • kilka ząbków czosnku lub po prostu suszony czosnek

  • papryczki chilli suszona
  • pimienton (wędzona hiszpańska papryka) albo zwykła papryka
  • oliwa - kilka łyżek, żeby przyprawy się kleiły
  • łyżka miodu
  • sól
  • pieprz
  • ketchup ze 3-5 łyżek lub przecier pomidorowy
  • sos Worcester lub sos BBQ 
  • majeranek
  • cząber
  • lubczyk
Do worka na suwak z Ikea wrzucam wszystkie składniki marynaty, mieszam, dodaję pokrojonę w kawałki żeberka, miącham wszystkim chwilę i układam na płasko w zamrażarce.

Hamburgery

  • pół kilograma mielonego antrykotu lub innej części
  • łyżeczka ostrej musztardy
  • łyżeczka majonezu - opcjonalnie
  • sól, pieprz
  • łyżeczka czerwonej czubricy - opcjonalnie
  • szczypta kminku - opcjonalnie
  • pimienton - opcjonalnie
  • łyżka oliwy
  • czasami dodaję cząber albo pimienton
Mięso mieszam, formuję hamburgery i każdy pakuję oddzielnie lub odseparowane od siebie w jednym worku tak, żeby łatwo je było wyjąć pojedynczo. Wystarczy wyjąć i usmażyć.

Polędwiczki wieprzowe

  • Ładna polędwiczka (lub więcej)
  • czosnek w płatkach lub świeży
  • oliwa
  • tymianek
  • opcjonalnie: czerwone mojo, czubrica, lubczyk
  • lub papryka w proszku
Robię dokładnie to samo, co z żeberkami :)

Polędwiczkę można upiec w całości lub pokroić na kotleciki. Na zdjęciu taka właśnie wersja :)




0

Nie wiem jak Wy, ale ja bym o tej porze roku mogła przejść na wegetarianizm :) 

Szparagi, młoda kapusta, ziemniaki, wreszcie (!) jadalne pomidory, kalafior, brokuły - jest w czym wybierać, do tego świeże owoce - po prostu raj! Unikam nabiału, więc chłodnik niestety odpada. Botwinka - tak, ale z mikroskopijną ilością śmietany. Za to chłodnik z awokado i ogórka bez jogurtu? Czemu nie?

Tylko Wężowi lub gościom ostatnio gotuję mięso. Co nie oznacza, że na zawsze mam zamiar przejśc na wegetarianizm. O nie, dobrym stekiem nigdy nie pogardzę.
Mój brat Alan, kiedyś strzelił mi niezłego focha, kiedy podczas kolacji nie zaserwowałam porządnego kawałka krowy na talerzu i poszedł na dół zjeść kebab w Efezie. Wyobrażacie sobie chyba, jak się poczułam? Bezczelność! ;) Od tamtej pory, kiedy Alan nas odwiedza zawsze serwuję porządny kawał mięcha. I nawet kuszę go czasami "przyjedź, dawno Cię nie było, tym razem zrobię Ci stek" :D

Tym razem kupiłam na bazarze ładny kawałek wołowiny i postanowiłam go udusić w czerwonym winie. Jak zwykle super szybkie danie. Prawie samo się zrobiło.



Składniki:
  • Kilogram z haczykiem lub spory kawałek rozbratla 
  • kilka cebulek szalotek
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 marchewki
  • szklanka wina
  • szklanka bulionu
  • sól, pieprz - po upieczeniu do smaku
  • świeży tymianek
  • świeży rozmaryn
  • kilka łyżek oliwy z oliwek


Mięso zawsze płuczę w zimnej wodzie i obmacuję - trochę to może dziwnie brzmi, ale w ten sposób usuwam różne kawałki kostek.
Mięso układamy w brytfannie na obranych warzywach, na wierzch układamy zioła, zalewamy bulionem i winem i pieczemy pod przykryciem około 2,5 godziny w temperaturze 200 stopni. Albo na oko - jak ktoś woli. Sprawdzam od czasu do czasu, czy jest miękkie i czy się nie przypaliło, czy trzeba podlać. Mięso powinno być tak miękkie, żeby się rozpadało.







0

piątek, 6 marca 2015

Obiecałam, że zacznę wrzucać nowe przepisy, więc dodam kilka. Obiecane na facebooku kiełbaski angielskie  i wcześniej wspomniane "gotowce-zamrażaki" też w końcu doczekają się własnego wpisu. Tymczasem podaję przepis na polędwiczki wołowe z frytkami z batatami (coś pysznego!), którymi już chwaliłam się na naszej facebookowej tablicy.
To pyszny zestaw, który nie wymaga dużych nakładów pracy.
Bataty w ostro-słodkim połączeniu są po prostu przepyszne. Polędwica wołowa pyszna jest zawsze :)

Bataty:
  • 2-3 bataty
  • pokruszona, suszona papryczka chilli lub pieprz cayenne
  • chlust oliwy (można też użyć oliwy w sprayu)
  • pół łyżeczki cynamonu (mniej więcej)
  • odrobina soli
Bataty kroimy na frytki, spryskujemy oliwą i posypujemy przyprawami.
Pieczemy w maksymalnej temperaturze około 15-20 minut.



Polędwiczki:

  • pół kilograma polędwicy wołowej
  • garść suszonego czosnku w płatkach (może być też świeży - ja działałam na szybko)
  • pokruszone suszone chilli, peperoncino lub inna ostra papryka
  • chlust sosu sojowego (ja używam bez pszenicy)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
Polędwicę kroimy na steki (ja przekroiłam je jeszcze na połowy), marynujemy na szybko w oliwie, czosnku i chilli. Wrzucamy na suchą i bardzo rozgrzaną patelnię i smażymy tak jak lubimy (ja lubię średnio wysmażone) - wklejam małą, praktyczną ściągawkę do smażenia steków.
Po przewróceniu mięsa na drugą stronę i podsmażeniu, polewamy sosem sojowym i czekamy chwilkę aż się zredukuje.

Dodatki:
Warzywa z patelni z sosem sojowym, olejem sezamowym, sosem śliwkowym (lub innym słodkim sosem/syropem: palmowym, klonowym, brązowym cukrem) i nerkowcami

Fasolka z czosnkiem i masłem (gotuję ją w rondlu: łyżka masła, chlust wody, pokrywka)



1

niedziela, 20 października 2013

Tak,to znowu pomysł Andrzeja:) muszę wziąć się do pracy,bo jak na razie to ON rządzi w kuchni:) A tak poważnie , to kotleciki chlebowe znalazły miejsce w moim sercu i zastaną na dłużej. Świetnie smakują ze stekiem z rostbefu. 


składniki:
  •  1/2 bochenka czerstwego chleba
  • jajko
  • oliwa z oliwek
  • świeża
  • mała cebulka
  • wiórki sera mozarelli( dobrze smakują z Pecorino, Grana Padano lub Parmezanem)
  • 1/2 papryczki chilli , bez ziaren
  • bułka tarta
  • sól i pieprz
  Z chleba wybieramy sam środek,bez skórek, i rozdrabniamy rękoma w misce. Dodajemy jajko,drobno pokrojoną cebulkę,kolendrę ,posiekaną chilli,ser,sól oraz pieprz do smaku. Mieszamy wszystkie składniki dolewając oliwy z oliwek , tak aby uzyskać konsystencję gęstego ciasta. Wstawiamy do lodówki na 15 minut. Formujemy nieduże kotleciki , obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rumiano , na mocno rozgrzanej oliwie.
Podajemy ze stekiem usmażonym według uznania,pokrojonym w plastry. Możemy polać całość sosem kolendrowo-pomidorowym.

 
0

Uwielbiamy jeść pyszne , soczyste steki. Ostatnio poszukujemy nowego sosu aby urozmaicić ich smak. Andrzej wpadł na pomysł stworzenia sosu na bazie kolendry , chilli i pomidorów. Warto go spróbować jest na prawdę pyszny:) Świeży, pełen aromatów,świetnie nadaje się też do steków z karkówki wieprzowej lub dodatek do burrito.



składniki:

  • pęczek świeżej kolendry
  • dwa ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili w całości(dla lubiących pikantne)
  • dymka
  • 2-3 pomidory średniej wielkości
  • sól 
  • pieprz
  • oliwa z oliwek( 5 łyżek)
Wszystkie składniki miksujemy w blenderze, do uzyskania jednolitej konsystencji.










0

wtorek, 15 października 2013

Dzisiaj byłam wyjątkowo dumna z siebie. Wymyśliłam nową sałatkę z kaszy, która na dodatek smakowała Chłopakom - ziemniakożercom, co mnie dodatkowo mile zaskoczyło. 
Podałam do niej steki z polędwicy wołowej i gotowaną na parze fasolkę szparagową.
Moim zdaniem sałatkę można zjeść również samą na lunch.

Składniki:
  • filiżanka pęczaku
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • ocet balsamiczny
  • sól, pieprz
  • orzechy włoskie
  • natka z pietruszki
  • 3 ugotowane buraki

Pęczak wrzucamy do wrzątku i gotujemy aż będzie miękki. Na oliwie z oliwek smażymy drobno pokrojona cebulę i czosnek, po chwili dodajemy ugotowane pokrojone w kostkę buraki. Doprawiamy solą, pieprzem, octem balsamicznym i mieszamy z pęczakiem. Osobno prażymy posiekane lub stłuczone (torebka+tłuczek do mięsa) orzechy włoskie i mieszamy z resztą składników.

1

czwartek, 3 października 2013

Fiolka dała mi przepis swojej Mamą na köttbullary, które wyszły przepyszne, zupełnie inne (lepsze!!!) od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Ikea.


Składniki:

  • 500g mięso wołowo-wieprzowe (u mnie więcej wołowiny)
  • 2 ugotowane rozgniecione ziemniaki
  • mała cebulka
  • jajko (lub jajko przepiórcze lub zamiennik wegański np. siemię lniane lub babka płesznik)
  • sól, pieprz
  • oliwa


Cebulkę siekamy bardzo drobno i szklimy na maśle lub i oliwie. Mięso dokładnie mieszamy z ziemniakami, jajkiem, cebulką, solą i pieprzem. Formujemy kuleczki i smażymy na oliwie.
0

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wczoraj Justyn dostarczył mi karczochy i ocet balsamiczny, które przyjechały z Włoch od Tomasza i dzisiaj na próbę zrobiłam kilka do obiadu dla mnie i Chłopaków. Prawdziwa uczta karczochowa planowana jest jednak na jutro z Wężem, Rafim i Doboszami :)
Do karczochów zrobiłam pieczoną w całości polędwicę wołową, wyszła genialnie miękka, rozpływająca się w ustach. No i oczywiście ziemniaczki, bo bez nich Wąż nie uznaje obiadu ;)

Polędwica:
600-800 g polędwicy wołowej (robiłam dla trzech osób, dla 4 osób cała polędwica: wycięty środek, a reszta na tatar albo sos do tagliatelle albo na Stroganowa)
kilka łyżek suszonego zielonego pieprzu lekko stłuczonego w moździerzu
sól
chlust oliwy (u mnie truflowa)
wyciśnięty ząbek czosnku

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni z termoobiegiem.
Polędwicę czyścimy z błonek, obtaczamy w oliwie i przyprawach. Obsmażamy na suchej, mocno rozgrzanej patelni z każdej strony.
Wkładamy do naczynia żaroodpornego, szczelnie przykrywamy folią aluminiową i pieczemy 15 (rare), 25 (medium-rare) lub 40 min (well-done) - ale to wszystko zależy od piekarnika.

Sos:

  • 100 g masła
  • sól morska
  • szczypta brązowego cukru (lub ksylitolu)
  • chlust dobrego balsamico
  • chlust oliwy z oliwek
  • mała drobno pokrojona cebulka
  • chlust wody


Dusimy aż cebulka zacznie się rozpadać.


Karczochy:

  • 6 karczochów
  • oliwa z oliwek
  • cytryna
  • sól
  • papryczka chilli
  • 2 ząbki czosnku
  • woda


Karczochy obieramy, kroimy na pół, wyciągamy włoski, nacieramy cytryną i wkładamy do wody z cytryną, żeby nie ściemniały. Gdy już wszystkie będą obrane, przekładamy do garnka, dodajemy oliwe, czosnek, chilli, sól, łyżkę soku z cytryny i chlust wody. Gotujemy pod przykryciem aż woda wyparuje a karczochy zaczną się podsmażać na oliwie.





6

wtorek, 2 kwietnia 2013

Uwielbiam suszoną wołowinę i często kupuję paczkowaną, żeby mieć w torebce lub w samochodzie na wypadek napadu głodu. Tak więc, jeśli zobaczycie kobietę z kawałkiem mięsa w zębach na światłach - nie przejmujcie się - to tylko ja i beef jerky ;)
Kupowana wołowina chcąc nie chcąc ma trochę chemii, bez której my nie przeżyjemy, za do kowboje świetnie dawali sobie radę ;)
Postanowiłam na testa zrobić własną wersję i użyłam do niej mojego rostbefu.
Myślę, że kolejnym razem zrobię ją na inne sposoby z innymi przyprawami np. dodam trochę sosu Worcestershire, może odrobinę musztardy i czosnek - zobaczymy. Na razie ta wersja bardzo mi się podoba i za chwilę wkładam do piekarnika następną turę.

Składniki:

  • kawałek rostbefu 500 g
  • garść gorczycy
  • chlust oliwy
  • 2 garści grubej soli (u mnie himalajska, ale może być morska lub inna)
  • łyżka hiszpańskiej pikantnej wędzonej papryki

Posmarowałam mięso i zostawiłam je na  min. 2 doby w lodówce.
Następnie pokroiłam w plastry, rozłożyłam na papierze do pieczenia na kratce.
Suszyłam ponad 2 godziny w temperaturze około 70-80 stopni z termoobiegiem.

Myślę, że można również zamarynować osobno kawałki wołowiny, ale skoro i tak robię raz na tydzień rostbef na kanapki dla Chłopaków, wygodniej mi jest mieć go w kawałku.
3

niedziela, 17 marca 2013

Do "Ryżu Bud'a" podałam papryczki nadziewane mięsem i jalapeno. Bardzo lubię te jasne, łagodne papryczki, mają intensywny smak i aromat.


Składniki:

  • 400g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • szczypta cukru trzcinowego (opcjonalnie)
  • pół szklanki intensywnego bulionu
  • łyżeczka domowej wegety
  • łyżka masła
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek


Drobno posiekaną cebulę i czosnek podsmażamy na oliwie z masłem, dodajemy do niej szczyptę cukru trzcinowego, chwilę smażymy i zalewamy bulionem. Czekamy aż bulion się zredukuje i dodajemy do mięsa. Siekamy drobno papryczkę jalapeno. Mieszamy z mięsem. Doprawiamy pieprzem, wegetą i solą. Nadziewamy papryczki i układamy je w naczyniu żaroodpornym. Skrapiamy oliwą i pieczemy około 45 minut w temperaturze 250 stopni.



2

sobota, 16 marca 2013

Właśnie się szykujemy do Doboszów na degustację domowych wędlin a w szczególności kaczych piersi. A że nie wypada iść z pustymi rękami zrobiłam dwie sałatki: carpaccio z cukinii i sałatkę z własnej roboty rostbefu.

Składniki:

  • mieszanka sałat
  • kilka plastrów rostbefu
  • kilka toskańskich szalotek marynowanych w occie balsamicznym
  • oliwa truflowa
  • pieprz


Na sałacie ułożyłam cienkie plastry rostbefu i cebulki, skropiłam zalewą z cebulek i oliwą truflową.



0

czwartek, 7 lutego 2013

Wczoraj dostałam od Mamy wiele darów. W tym kiszoną kapustę i ogórki. Kapusta rzadko gości na naszym stole i po wykorzystaniu części na surówkę, nie bardzo wiedziałam, co ciekawego zrobić z resztką, która mi została. Ogórków też było sporo i takich dosyć słonych, więc postanowiłam zrobić soliankę, zupę, której nigdy w życiu nie próbowałam. Rozpoczęłam research na Youtube i na fejsbukowej grupie Zdrowo Podjeść. Dostałam kilka przepisów. Filmiki na Youtube nieco mnie wystraszyły, ze względu na dziwne mortadelo-podobne wędliny, które były wrzucane do zupy. Wąż potwierdził, że jest to najtańsza rosyjska zupa. Taka chyba trochę śmieciucha ;)
Do mojej podeszłam ambitnie, udałam się na bazarek do Pani Eli i kupiłam po kawałku mięcha. Odrobinę też zmieniłam przepis, sugerując się tym, co radzili mi bardziej doświadczeni koledzy.
Wężowi smakowało. Ciekawa jestem Waszej opinii ;)

Składniki:

  • kawałek wołowiny 
  • kawałek cielęciny
  • kawałek wieprzowiny
  • kawałek wędzonki np. boczku
  • kawałek kiełbasy
  • 3 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • 6 ogórków
  • odrobina kapusty kiszonej
  • 150g masła
  • oliwa z oliwek
  • garść kaparów
  • garść czarnych oliwek
  • garść zielonych oliwek
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • łyżeczka mielonego kminku
  • listek laurowy
  • ziele angielskie
  • pieprz
  • sól
  • cytryna


Każde z mięs kroimy w drobne paski. Najpierw na oliwie podsmażyłam wołowinę, bo wymaga najdłuższego gotowania. Przełożyłam ją do garnka, zalałam wodą, dodałam kilka ziarenek ziela angielskiego, listek laurowy i zostawiłam, żeby się gotowało. Następnie po kolei smażyłam cielęcinę, boczek i kiełbasę na koniec wieprzowinę. Dodałam do garnka, dolałam wody i gotowałam dalej. Pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek przesmażyłam na maśle i dodałam koncentrat pomidorowy. Ostawiłam, na pozostałej części masła przesmażyłam pokrojone w paseczki ogórki i kapustę. Gdy mięso już było miękkie dodałam cebulę, ogórki i kapustę. Doprawiłam kminkiem, solą i pieprzem. Podałam z plasterkiem cytryny i pajdą chleba Karol :)

0

piątek, 18 stycznia 2013

Dzisiaj miałam wyjątkowo miły dzień  i może dlatego wyszło mi takie pyszne, nowe danie, które na pewno będzie wracało na nasz stół. Dokładnie takie, jakie sobie wymyśliłam zarówno pod względem wyglądu jak i smaku. Lubię, gdy tak się dzieje. Czasem przed snem, gdy mam pozytywny "myślotok" wymyślam sobie właśnie co ugotuję następnego dnia. Czasem wychodzi, czasem nie. Tym razem 100% satysfakcji ;) Dlatego jestem z siebie naprawdę dumna. A Wąż powiedział: No, tak właśnie możesz gotować z "resztek" :D
Do kluseczek wykorzystałam wczorajsze puree ziemniaczane. Wyszły idealne.
Sos z polędwicą z resztą też fantastyczny. Nie tylko do kluseczek, ale też np. do tagliatelle.




Kluseczki ze szpinakiem a la śląskie:

  • puree ziemniaczane z wczoraj (ziemniaki, masło, śmietanka 18%, sól, pieprz, mielony kminek i gałka muszkatołowa)
  • mąką ziemniaczana 
  • listki świeżego szpinaku podsmażone na oliwie z oliwek, doprawione solą

W miseczce mieszamy ziemniaki z usmażonym i posiekanym szpinakiem. Uklepujemy, rysujemy nożem krzyżyk po środku. 1/4 masy odkładamy na bok, w powstałą dziurkę wsypujemy mąkę ziemniaczaną tak, żeby zrównała się z ziemniakami.
Mieszamy i robimy kuleczki, które następnie naciskamy kłykciem palca.
Gotujemy w osolonej, wrzącej wodzie aż wypłyną.


Polędwica w sosie pomidorowym (dla 4 osób)
  • 400-500 g polędwicy wołowej
  • średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chilli
  • garść suszonych pomidorów z zalewy
  • 250 g pomidorków cherry
  • 250 g sosu tomate frito lub przecieru pomidorowego z łyżeczką cukru 
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka suszonej bazylii
  • łyżeczka suszonego oregano
  • łyżeczka suszonego tymianku

Polędwicę kroimy w kostkę, podsmażamy na oliwie z oliwek. Na osobnej patelni smażymy pokrojoną w kostkę cebulę, drobno posiekany czosnek i chilli oraz przyprawy. Dodajemy pokrojone drobno suszone pomidory i obrane ze skórki pomidorki cherry. 
Wcześniej nacinam im delikatnie skórkę, zalewam wrzątkiem a po chwili wrzucam do zimnej wody, Skórka wtedy o wiele ładniej schodzi.
Zamiast pomidorków cherry możecie użyć zwykłych pomidorów lub pomidorów z puszki.

Mieszkamy sos z polędwicą i chwile jeszcze gotujemy.

1

wtorek, 11 grudnia 2012

Kolejna wariacja na temat jednego z moich ulubionych dań a właściwie ulubionych produktów - polędwicy wołowej :)


Składniki:
  • 250g posiekanej polędwicy wołowej
  • posiekany ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • łyżka posiekanych kaparów
  • starty parmezan
  • listki rukoli
  • orzeszki piniowe
  • łyżka octu balsamicznego
  • sos balsamiczny do ozdoby



2

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Nie wiem co napisać, bo jedyne słowo jakie mi się ciśnie na usta to: PYSZNE! :)


Składniki:
  • 250 g polędwicy wołowej
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • nieduża cukinia
  • nieduży bakłażan
  • czerwona papryka
  • por
  • kilka boczniaków
  • szklanka ryżu do risotto (przy IO ryż brązowy)
  • pół szklanki ryżu czerwonego 
  • kilka łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • około 1 litra bulionu 
Warzywa kroimy i smażymy na odrobinie oliwy, po chwili dodajemy ryż i zalewamy bulionem. Gotujemy aż będzie miękki. Pod koniec gotowanie możemy dodać białe wino. Osobno smażymy pokrojoną w kostkę lub paski polędwicę wołową. Dodajemy ją do ryżu i warzyw. Możemy przed podaniem dodać do środka łyżkę masła i starty parmezan. 

2

Łączna liczba wyświetleń